Powtórzyć Mozarta
Po ostatnim koncercie w Akademii Muzycznej podczas dyplomów Karoliny i Łukasza, stwierdziłam ponownie, choć tym razem bardziej dobitnie, że chcę częściej Requiem i więcej Requiem.
To dzieło jest jak narkotyk, który uzależnia bardziej niż heroina. Wyzwala takie emocje, jakich absolutnie się człowiek nie spodziewa, przenika dogłębnie od środka. Być w tym, śpiewać to…to nie tylko ogromne wyróżnienie, ale także ciężka praca, niejednokrotnie okupiona bólem tak jak w moim przypadku – bólem nogi i kręgosłupa po tych zaledwie kilku godzinach stania…